Stresuję się tą 18stką,bo wtedy będę w centrum zainteresowania. I ja za bardzo nie umiem tańczyć. Po prostu nie czuję się swobodnie jak tańczę w kółu,nie umiem,więc tylko przystępuję z nogi na nogę. Jak mieliśmy półmetek i tańczyliśmy w kółku,to nagle jakaś dziewczyna z mojej klasy wzięła mnie do środka kółku i Aby się uspokoić i opanować sytuację, potrafią wtedy zachowywać się w nietypowy sposób, np. kołyszą się, zasłaniają uszy, trzepoczą rękoma czy kręcą się. Inaczej niż zdrowi wyrażają również emocje. W chwilach uniesienia wykonują one powtarzalne, schematyczne ruchy. Każda osoba z autyzmem może jednak wypracować własny Udostępnienia. Osoba szukająca pomocy, w związku z problemem alkoholowym, ma dwie możliwości leczenia. Pierwsza to pomoc profesjonalna, którą uzyska podejmując leczenie odwykowe i druga, gdy trafia do grup samopomocowych AA. Uczestnicząc w mitingach AA pierwszy raz spotyka się z takimi pojęciami jak: AA, program 12 kroków, sponsor. cash. Szuklaj w: NIE CZEKAJ AŻ BĘDZIE ZA PÓŹNO, ZADZWOŃ +48 730 90 90 93 +48 503 90 90 93Strona głównaOD-NOWANasz zespółMy w mediachLeczenie uzależnieńLeczenie alkoholizmuLeczenie narkomaniiLeczenie lekomaniiMediRatyTerapia uzależnieńOpinieGaleriaBlogKontaktStrona głównaOD-NOWANasz zespółMy w mediachLeczenie uzależnieńLeczenie alkoholizmuLeczenie narkomaniiLeczenie lekomaniiMediRatyTerapia uzależnieńOpinieGaleriaBlogKontakt przez Agnieszka | 0 Przeczytaj również:Manipulacje alkoholika - skąd się biorą, jak je rozpoznać i…Przymusowe leczenie alkoholika bez jego zgody – czy ma sens?Podwójna osobowość alkoholika – jakie są jej cechy?Jak ratować alkoholika?Ojciec alkoholik - jak postępować i jak pomóc dziecku i…Mąż alkoholik – jak postępować i gdzie szukać pomocy w… Czy jesteś osobą uzależnioną od alkoholu? Czy wiesz, że ważniejsze są rodzaje i częstotliwości zachowań, które mogą składać się na uzależnienie, niż liczba wypitych drinków?Spożywanie alkoholu w dużych ilościach lub w dłuższym czacie poważnie wpływa na układ nerwowy, powodując negatywne zmiany zarówno w myśleniu, jak i w zachowaniu osoby pijącej. Zachowania alkoholika można określić ogólnie mianem „nienormalnych”, ale osoba pod wpływem alkoholu będzie uparcie twierdzić, że w niczym nie odbiega od obowiązków rodzinnych, zawodowych;prowokowanie konfliktów, kłótni, awantur, znęcanie się nad członkami rodziny;kłamstwo, ucieczka przed rzeczywistością, oszukiwanie siebie, że alkohol nie jest źródłem kłopotów;wyzbycie się wszelkich zahamowań i wyrzutów sumienia;rezygnowanie z własnych zainteresowań na rzecz picia;po odstawieniu alkoholu – rozdrażnienie, poirytowanie, niepokój, brak koncentracji, wahania nastroju;użalanie się, wycofanie się z życia i pogrążenie się w apatii, izolacja;reakcje agresywne, konflikty z prawem;chorobliwe i niebezpieczne zachowania przeciw sobie i występuje uzależnienie od alkoholu? Podejście medyczne do tego jak zachowuje się alkoholikSystematyczne spożywanie alkoholu prowadzi do zmiany zachowań i poważnych zaburzeń psychicznych. Skutecznym narzędziem diagnozowania występującego uzależnienia jest klasyfikacja zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego – DSM. Chodzi o zachowania pijącej osoby, które mogą świadczyć o uzależnieniu od problemie alkoholowym można mówić, jeśli u danej osoby występują co najmniej dwa spośród wymienionych niżej kryteriów i utrzymują się przez co najmniej 12 miesięcy. Intensywnej interwencji terapeutycznej wymaga osoba, u której stwierdzono sześć lub więcej Często zdarza ci się spożywać alkohol w większych ilościach lub przez dłuższy czas, niż zamierzałeś. 2. Odczuwasz uporczywe pragnienie picia alkoholu lub towarzyszące temu nieudane próby ograniczenia lub kontrolowania picia. 3. Poświęcasz wiele czasu na aktywności związane ze zdobywaniem alkoholu, piciem i niwelowaniem skutków picia. 4. Zdarza ci się odczuwać tak silną potrzebę picia, że nie możesz myśleć o niczym innym. 5. Z powodu picia zaniedbujesz inne obowiązki – w pracy, w szkole lub w domu. 6. Spożywasz alkohol pomimo ciągłych lub nawracających problemów: rodzinnych, zawodowych itd. spowodowanych lub pogłębionych przez działanie alkoholu. 7. Ograniczyłeś lub porzuciłeś inne ważne aktywności (społeczne, zawodowe lub rekreacyjne) z powodu alkoholu. 8. Zdarzają ci się sytuacje po wypiciu, które zagrażają zdrowiu twojemu lub innych (prowadzenie samochodu pod wpływem, pływanie, ryzykowne zachowania seksualne). 9. Nie przestajesz pić mimo ciągłych lub nawracających problemów fizycznych lub psychicznych (depresja, lęki, problemy ze zdrowiem), prawdopodobnie spowodowanych lub pogłębionych przez działanie alkoholu. 10. Czujesz, że musisz pić więcej, by osiągnąć pożądany efekt upojenia (tolerancja na alkohol). 11. Po odstawieniu alkoholu zauważasz objawy zespołu abstynencyjnego: np. kłopoty ze snem, drżenie, niepokój, mdłości, pocenie się, kołatanie serca) i/lub w celu zmniejszenia tych objawów sięgasz po inne substancje (np. benzodiazepiny).Jeśli spośród opisanych tu sytuacji chociażby kilka dotyczy Ciebie, to powinieneś zastanowić się nad zgłoszeniem na terapię alkoholową!Osoba chora na alkoholizm nie zdaje sobie sprawy z istniejącego problemu, bądź – mimo jego świadomości – nie decyduje się na terapię. Prośby i nalegania ze strony otoczenia są często nieskuteczne, na wszelkie uwagi alkoholik reaguje zaprzeczeniem lub agresją. Konieczne jest podjęcie leczenia w specjalistycznym ośrodku leczenia alkoholizmu. #1 Napisany 07 wrzesień 2013 - 22:47 eminho5 Nowy na pokładzie Nowi na forum 3 postów Witam, moje pytanie dotyczy tego w jaki sposób należy się zachowywać w sytuacji zaczepek słownych i gróźb osób które są pod wpływem alkoholu bądź narkotyków. Mieszkam w niezbyt bezpiecznej okolicy i szczególnie w weekendy po ulicach kręci się dużo osób pijanych bądź pod wpływem narkotyków. Dzisiaj miałem taką oto sytuację (nie pierwszy raz zresztą). Spotkałem się z kolegą u niego na osiedlu, jak wracałem do samochodu chodnikiem szła grupa kilku osób, 2 dziewczyny i chyba 3 chłopaków. Ostatni z nich był mocno pijany, bądź naćpany(tutaj dodam że unikałem z nimi kontaktu wzrokowego). W momencie gdy się z nim mijałem on się zatrzymał i powiedział "co się ku... patrzysz, chcesz w mordę".Powtórzył to kilka razy, zagroził że zaraz mnie uderzy. Ja się nie zatrzymałem i poszedłem dalej, na szczęście samochód miałem blisko i szybko się do niego schowałem i odjechałem. Nie jest to pierwszy raz kiedy mam prawie identyczną sytuację z takimi osobami. Jak należy się zachować, kiedy wiem że nie mam dokąd uciec( w pobilżu),czy dobrze że się nie zatrzymałem tylko go minąłem, czy jednak nie powienienem się do niego odwracać plecami. Proszę o odpowiedź. Dodam że nie trenuję nic z zakresu samoobrony jak i walki. Liczę na odpowiedź, Pozdrawiam 0 Wróć do góry Doradca KFD Doradca KFD KFD pro Siemka, sprawdź ofertę specjalną: Poniżej kilka linków do tematów podobnych do Twojego: #2 Napisany 07 wrzesień 2013 - 22:54 Eyell Płeć:Mężczyzna Miasto:Konstantynopol Staż [mies.]: 8 Jesli jestes zielony no to lepiej unikac konfrontacij , nie tlumaczyc sie , powiedziec krotko ze nie szukasz problemow itd , albo zagadac , impreza udana jak tam , a nagle sie osobnik uspokoi bo na glupka wyjdzie :) 1 Wróć do góry #3 Napisany 07 wrzesień 2013 - 23:00 eminho5 Nowy na pokładzie Nowi na forum 3 postów Tylko często w takiej sytuacji takie osoby są tak agresywne, że każda wymiana z nimi zdań może prowadzić do tego, że dojdzie do agresji fizycznej. 0 Wróć do góry #4 Napisany 07 wrzesień 2013 - 23:01 Eyell Płeć:Mężczyzna Miasto:Konstantynopol Staż [mies.]: 8 To juz zalezy jaki to osobnik , jak sie zle z oczu patrzy to lepiej unikac konfrontacij i uciekac ... Albo zakupic sie w kastet,baseball , baton itd... , skoro czesto takie sytuacje lepiej sie bronic niz wciaz uciekac. 0 Wróć do góry #5 Napisany 07 wrzesień 2013 - 23:28 Prusek999 Wiek: 25 Płeć:Mężczyzna Miasto:Chełm Generalnie ciężko powiedzieć, ponieważ. Jak sam twierdzisz, z tymi "typkami", ciężko porozmawiać na poziomie, bo powiesz, ze nie szukasz problemow, a oni Cie zaczna zaraz klepać. Zależy od sytuacji, ale najcześciej powinineś właśnie, spróbować ogarnąć sytuację "miłymi słówkami", jak nie pomoze, to właściwie 2 alternatywy, skoro jestes trzezwy to zaczac biec jak najszybciej, na pewno nie zaczną Cię gonić, bo by się pewnie przewrócili, lub natuarlnie nie dali by rady. Drugą alternatywą jest zakupienie bronii białej i wypie*dolenie jednemu po kulasach. Istnieje prawdopodobieństwo, że sie obsrają, natomiast może stać się również odwrotnie i ty ucierpisz, bo pałka na 3-5 nic nie da. Edytowany przez Prusek999, 07 wrzesień 2013 - 23:28 . 0 Wróć do góry #6 Napisany 07 wrzesień 2013 - 23:50 Temate Nowy na pokładzie Użytkownicy 29 postów Wiek: 23 Płeć:Mężczyzna Miasto:Rybnik Staż [mies.]: 13 Zobacz sobie na allegro czy tablicy ,,pałka z paralizatorem'' podobno efekt jest taki że każda osoba co się spina bardzo szybko ucieka :) . To powinno ułatwić życie :P . 1 Wróć do góry #7 Napisany 08 wrzesień 2013 - 00:59 eminho5 Nowy na pokładzie Nowi na forum 3 postów Myślałem nad gazem pieprzowym, to jest małe i chyba skuteczne. Nie mniej jednak popatrzę na allegro. Te sytuacje nie są aż tak częste, jednakże się zdarzają. Ja jestem człowiekiem praktycznie nie pijącym alkoholu i dlatego nie mogę zrozumieć co te osoby mają w głowach zaczepiając ludzi na ulicy. Najczęściej jest tak że ich jest kilku ja jeden, bo jakby było 1vs1 to bym sobie jakoś poradził a tak człowiek nie wie co ma zrobić. 0 Wróć do góry #8 Napisany 08 wrzesień 2013 - 10:53 xwojaxx Wiek: 33 Płeć:Mężczyzna Miasto:Katowice Staż [mies.]: 5 lat Rzuć w takiego typka folią bombelkową będziesz miał czas uciec dopóki nie wypstryka wszystkich bombelek:) A tak na poważnie z takimi ludziami nie ma w ogóle sensu rozmawiać bo jak będzie chciał Ci wpier... to obojetnie co byś nie mówił to i tak to zrobi, staraj sie unikać ich najdalej jak to możliwe i broń boże nie kupuj kastetu bo jak mu rozwalisz twarz to albo pójdziesz siedzieć albo Cie potem jego kumple zabiją 1 Wróć do góry #9 Napisany 08 wrzesień 2013 - 11:57 hejtki Wiek: 26 Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 10 Nie bój się , to jest tylko zwykły kozak przy kolegach i koleżankach chce się popisać. Taki pijany dostanie sztuke na sagan i pada. Ale nie o to chodzi. Nie wplątuj się w żadne takie rzeczy typu ty pobijesz jego on z kolegami ciebie a pozniej ty z kolegami jego. Zwykła wojna sam uczestniczyłem w czymś takim i wiem ,że nie ma sensu. Teraz sam bym cofnął czas i poszedł chodnikiem :P Nie przejmuj się nimi. Omijaj ale się nie bój. Gdy on będzie sam to się nawet nie odezwie. Szkoda zdrowia na debili :) Pozdrawiam :D 1 Wróć do góry #10 Napisany 08 wrzesień 2013 - 11:59 WujekMaciek Wiek: 40 Płeć:Mężczyzna Miasto:Belgistan %) Staż [mies.]: 20 lat 1 Wróć do góry #11 Napisany 08 wrzesień 2013 - 12:38 -12- Wiek: 29 Płeć:Mężczyzna Miasto:Skierniewice / Łódź Staż [mies.]: rośnie Powiem Ci tak, ja trenowałem troche ale zanim zacząłem interesować się obroną i atakowaniem sam miałem kilka takich sytuacji. Przeważnie unikałem konfrontacji ale jak widać było już ewidentnie, że gość, który jest sam albo z kolegami nie odpuści i sam się na Ciebie rzuci wtedy to Ty powinieneś na pewniaka w niego wjechać - przeważnie w takim momęcie nikt z 'kumpli' mu nie pomoże bo są zdezorientowani, że miałeś odwagę się bronić. Oczywiście nie zawsze to zadziała, miałem tak że kilka razy jak gość, który zaczynał dostał bombe ode mnie to reszta się patrzyła i nic a było i tak, że się oni na mnie żucili i żebra pogruchotane lekko ; ) Ale pamiętaj zawsze lepiej jest unikać konfrontacji jeżeli tylko się uda. ; ) Pozdrawiam. 1 Wróć do góry #12 Napisany 09 wrzesień 2013 - 08:12 Wiek: 29 Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: xx Jak jest naćpany, to lepiej trzymać sie z daleka . Jak jest po alkholu to jak ktos wyzej napisal staraj sie zagadać... ja kiedys bedac w Lublinie mialem taka sytuacje 2 typow wsiadlo do autobusu, ja jechalem z kolezanka. przysiedli sie obok nas, jeden spokojny nic sie nie odzywal, drugi rozgodany jak tala 'siemasiema co tam co tam'. Od razu wlączyła sie lampka ze ten cichy bedzie chcial cos zajeukraść i juz mialem mine nie tega. Ale zaczelismy cos gadac o pilce noznej, koles zaczał cos nawijac o meczach i dopnigu na Motorze Lublin, i troche z nim zacząłem gadke, coś tam nawet normalnego powiedział, zdecydowałem że nie bd mu opowiadał jak wyglada doping i mecze u mnie w mieście na Radomiaku Pózniej zaczął sie robiś wkurw..., dobrze ze wysiadl bo juz mu mialem ochote cos powiedziec i wyrzucic z tego autobusu. Zawsze staraj sie rozwiazac problem za pomaca słow, no chyba ze ktos jest naprawde agresywny to wtedy wiadomo 0 Wróć do góry #13 Napisany 09 wrzesień 2013 - 08:13 -12- Wiek: 29 Płeć:Mężczyzna Miasto:Skierniewice / Łódź Staż [mies.]: rośnie No tak ja też mówie najpierw rozmowa a w ostateczności rękoczyny ; ) 0 Wróć do góry #14 Napisany 10 wrzesień 2013 - 13:58 Albatros93 Wiek: 29 Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: N/T Krzywde mu zrobisz i potem będzie się ciąganie po sądach. Po co komu to najepiej uciekać ;D 0 Wróć do góry #15 Napisany 10 wrzesień 2013 - 15:51 -12- Wiek: 29 Płeć:Mężczyzna Miasto:Skierniewice / Łódź Staż [mies.]: rośnie Krzywde mu zrobisz i potem będzie się ciąganie po sądach. Po co komu to najepiej uciekać ;D Hm masz 170 cm ważysz 80 kg, nie masz kondycji - staje naprzeciwko Ciebie 2 dresów - uciekasz przebiegasz 100m dostajesz uderzenie w tył glowy/plecy cokolwiek upadasz na ziemie i butujom Ciebie. Druga opcja robisz co chcą - oddajesz telefon/kase/kosztowności - modlisz się, że Cie nie obiją - czasami tego nie zrobią. (zapamiętaj gości, którzy biorom Twoje rzeczy i poszukaj ich z kolegami) Trzecia opcja - stawiasz się słownie - butują i przekopka - tydzień nei wstaniesz ; ) Czwarta opcja - wbijasz się w nich są zdezorientowani przeważnie jeden stoi jak wryty a Ty jak dobrze uderzysz tego pierwszego to zmroczy go i Ty wtedy uciekasz, przeważnie nie gonią cie ale no czasem trafią się tacy co zaczną i będziesz miał mocną przekopke. Osobiście preferuje opcje drugąi czwartą ale najlepiej unikać tego typu sytuacji. 0 Wróć do góry #16 Napisany 10 wrzesień 2013 - 16:10 PROmuscleFACE Wiek: 26 Płeć:Mężczyzna Staż [mies.]: 48 Jak jesteś zielony to wiej, chyba ze jesteś nieziemsko wk*rwiony bo typek dręczy cię dłuższy czas, i jeżeli idzie sam i kozaczy to powinieneś w furii agresi go rozwalić, jeżeli jest ich 2 i jesteś zielony... i jesteś wku*wiony.... to i tak są większe szanse że oberwiesz, idź do klubu obojętnie jakiego, najlepiej jakiś sport uderzany trenuj, forum to nie miejsce do uczenia jak kopnąć, udeżyć, tu można tylko możesz otrzymać radę a nie dokładne pokierowanie danej sytuacji. 0 Wróć do góry #17 Napisany 10 wrzesień 2013 - 22:49 BLUESCREENS Nowy na pokładzie Nowi na forum 19 postów Wiek: 26 Płeć:Mężczyzna Miasto:Hrubieszów Staż [mies.]: 2 Nie zwracaj uwagi na to co mówi, pod wpływem różne brednie gada a na drugi dzień nic nie pamięta, tez miałem kilka razy taką sytuację były groźby ale nic sobie z tego nie robiłem, jeszcze bym go zabił 0 Wróć do góry

jak zachowywac sie w stosunku do alkoholika